ZAPOWIEDZI
- Autorzy MaMiKo na Targach Książki w Katowicach 20 -23 października 2011
- Mamiko na Targach Książki SILESIANA DOLNOŚLĄSKI SALON WYDAWNICZY
- Krystyna Łukasik - Znowu prawda
- "Tupot, świst, chrzęst" - Jacek Mączka
SILESIANA DOLNOŚLĄSKI SALON WYDAWNICZY
Spotkania autorów MaMiKo
Sobota 10. XII. 2011 r. o godz. 16.00 odbędzie się spotkanie z Kornelem Maliszewskim
z Nowej Rudy, autorem debiutanckiej książki „Wintro”.
Dolnośląska Biblioteka Publiczna
Wrocław, Rynek 58
sala konferencyjna (III p.)
Niedziela 11. XII 2011 r. o godz. 14.30 Grzegorz Woźny opowie o swojej najnowszej książce "Nit"
Dolnośląska Biblioteka Publiczna
Wrocław, Rynek 58
sala konferencyjna (III p.)
Książki autorów z Dolnego Śląska , które zaprezentujemy na stoisku Mamiko
w dniach 8-11 grudnia 2011 roku w Galerii pod Plafonem, Rynek 58.
1.Elżbieta Lipińska „Pożegnanie z czerwienią” - Wrocław.
2.Jarosław Woźniczka „Nieodwracalne” - Świdnica
3.Rafał Tumski „Zdoła” - Wrocław
4.Antoni Olgierd Misiak „Piąta wyprawa do Indii Zachodnich..” „Teoria przemian” - Kłodzko
5.Mateusz Witkowski „Brzydkie wiersze”
6.Zuzanna Turkiewicz „Świat jaki pamiętam”, „Gdyby nie on” - Nowa Ruda -Wolibórz
7.Robert Migdał „Fader” - Wroclaw
8.Sabina Skowron „Piękno i myśl...” - Nowa Ruda
9.Tomasz Hrynacz „Enzym”, „Praski raj” - Świdnica
10.Gabriel Leonard Kamiński „Pejzaże” - Wrocław
11. Marcin Gałkowski „Chloroform czyli brzydkie wiersze” - Kłodzko
12.Marian Dziwniel „Znad Niemna przez Odrę nad Sekwanę” - Świdnica obecnie Francja
13.Elżbieta Maria Śmigielski „Wzlot do początku” - Kanada obecnie Kłodzko
14.Elias Marrouch „Podróż za ocean” - kilkanascie lat w Nowej Rudzie obecnie w podróży
15.Joanna Mossakowska „Wytańczone wiatrem” -Lądek
16.Andrzej Ziółkowski „Smakiem ciała upojeni” - Jelenia Góra
17.Hubert Dobrzaniecki „Stacja Bielawa Zachodnia” - Bielawa, Islandia obecnie Wiedeń
18.Mariusz Poźniak „Sakrament księżycowej nocy” - Nowa Ruda.
19.Iwona Mesjasz „Gaguły” - Świdnica, Gierałtów obecnie Czechy
20.Anna Magdalena Pokryszka „ Każdego dnia” - Ząbkowice
21.Andrezj Mesjasz „Odkłamać milość” - Świdnica
22.Antoni Matuszkiewicz „Błękitne przeciwstawienie” - Świdnica, Gierałtów obecnie Czechy
23.Zdzisław Władysław Żurek „Gra Pana Ego” - Boguszów Gorce
24.Tomasz Zacharewicz „Anioły nie umierają na raka” Brzeg , historycznie Dolny Śląsk
25.Radosław Wiśniewski „Raj/Jar” Brzeg , historycznie Dolny Śląsk
26.Kornel Maliszewski „Wintro” - Nowa Ruda
27.Grzegorz Woźny „Landszaft”, „Nit” - Świdnica.
Przy stoisku MaMiKo książki podpisywali :
20 października
10.00 – 13.00
Daria Dziedzic „Wyspa”
Marzena Orczyk Wiczkowska „Grypsy z Panoptikonu”
Jan Baron „Korekta”
13.30 -15.30
Anna Szołtysek – Grzesikiewicz „Żywoty krzeseł”
15.30 – 18.00
Kornel Maliszewski „Wintro”
21 października
10.00 -15.00
Grzegorz Woźny „Landszaft” , „Nit”
15.00 – 17..00
Ewa Parma „W strefie ognia”
17.00 – 18.00
Anna Szołtysek – Grzesikiewicz „Żywoty krzeseł”
22 października
10-14.00
Krystyna Łukasik „Trzecia prawda”
14.30 – 16.30
Marta Fox „Rozmowy z Miró”
16.30 – 18.00
Olgerd Dziechciarz „Pomazaniec”, „Mniej niż zło”
23 października
10 – 12.30
Sławomir Matusz „Pieśni odejścia i powrotu”
12.30 – 14.30
Olgerd Dziechciarz „Pomazaniec”, „Mniej niż zło”
14.30 -17.00
Kornel Maliszewski „Wintro”
Kilka wierszy z zapowiadanego tomu:
Krystyna Łukasik
5. I, 2011
Upragniony wiersz
Najbardziej pociąga mnie wiersz
jeszcze nie napisany
ale już wschodzący w wyobraźni
Z porozrzucanych pomysłów
zawołań pojęć
Najlepiej o tym
czego jeszcze
nikt nie napisał
czego jeszcze nie było
ale już się zaczęło
wydarzać
Gdy złoży się elementy
przeczuć i zawiedzionych nadziei
ukarze się rząd słów
które wyjawią to
co pć napisane
a kryją to o czym
nie powinno się pamiętać
Krystyna Łukasik
29. XI. 2009
Rodzaje wierszy
Są trzy rodzaje wierszy
dla siebie
dla Czytelników
i dla Krytyków
pierwsze to odkrywanie
prawd o sobie
które powinno się
zachować w szufladzie
Drugie to prawdy o innych
którym życie spłatało
niejednego figla
Trzecie to wielosłowie
z usilnym wysiłkiem
by nic z niego nie wynikało
Węzły zdań nie do rozsupłania
Meandry zawiłości
udające kompetencje
Mocne słowa
Miast mocnych przekonań
Zbitki pojęć
przeczących sobie na- wzajem
Słowa wyjęte ze słowników
wyrazów obcych
lub przepisane z akademickich
podręczników co przestały być
królowymi mądrości
Sztuka polega na tym
by wyglądały na skomplikowaną
filozofię bytu i niebytu
Który krytyk zaatakuje
takie cuda?
Krystyna Łukasik
II.XI. 2011
Vivat Latina
Łacina – matka wielodzietna
Nauki i sztuki wszelakich
Matka bliźniąt- medycyny i farmacji
Matka języków – włoskiego, francuskiego
hiszpańskiego
Przyjaciółka Cicerona
Dantego Kopernika
Miłośniczka muzyki
niegdyś grzmiała forte
Dziś skromnie – piano
Ukrywa nie jedną tajemnicę
Abnegacja barbarzyńców
dawnych i współczesnych
ukróciła jej wpływy
pochowała nie jedną mądrość
i wiedzę o świecie
nawet w obrzędach kościelnych
Jej erudycji i elegancji
nie zastąpi żaden język
O tempora o mores
Łacino wróć!
Marzenia
Gdy marzyłem o misiu
kupowali mi klocki
Gdy marzyłem o sankach
kupili mi hulajnogę
Gdy marzyłem o rowerze
kupili mi sanki
gdy obdarowali rowerem
śniłem o aucie
Czas płynął
Dostałem pracę
w przemyśle samochodowym
by stale o niej nie myśleć
podróżowałem samolotami
Bywałem na przyjęciach
wyścigach konnych rautach
Luksus tak mi spowszechniał
że zapragnąłem innego życia
Sprzedałem duży dom ogród
basen wytworne meble
Wyjechałem na wieś
kupiłem skromny domek
wśród lasów łąk
krów baranów i kaczek
Jestem wreszcie szczęśliwy
Nareszcie wiem co ziarno a co plewy
Krystyna Łukasik styczeń 2004
Śmiej się Narodzie
Ulicami suną korowody
chudzi grubi mądrzy
głupi biedni bogaci
/jedynie w utopii
wszyscy piękni i młodzi/
Obserwuję ich miny:
kwaśne smutne nieszczęśliwe
Jednak gdzieniegdzie
słychać głośny śmiech
To śmieje się młodzież
przeważnie najgorsi uczniowie
- tak nadrabiają kompleksy
Weseli są też pijacy
- podnoszą dane statystyczne
zadowolenia narodu
/oraz nielicho zasilają
kasę skarbu państwa/
Radośni też są upośledzeni
-dobrze że choć oni cieszą się
z dobrobytu kraju
Ja gdy się śmieję
- to głównie z siebie
-tyle razy dać się
wystawić do wiatru
To potwierdza zresztą
moje oczytanie
wszak Gogol powiedział:
„z kogo się śmiejecie?
z siebie się śmiejecie”
I tak trzymać!
Wtedy będziemy
weselszym narodem
Krystyna Łukasik
16.V.2008
Ballada o prawdziwych mężczyznach
/ku przestrodze/
By być w pełni mężczyzną
trzeba posadzić drzewo
spłodzić syna
postawić dom
Zawsze byłem pracowity
więc bez problemu
przez kilkanaście lat
posadziłem las dębów
postarałem się o pięciu synów
/córek nie liczę/
postawiałem chałupę
z wielu sążni
Miałem autorytet
więc synowie poszli
moim śladem
i też mają
po pięciu synów
/nie licząc córek/
dębów nie sadzili
bo już istniejące
tak się rozrosły
że nie widać promyka słońca
Za to poszerzyli dom
który jest przeludniony
pełen wrzasków i awantur
tak że mieszkam w piwnicy
a i tu wnuki
/nie licząc wnuczek/
nie dają mi spokoju
rzucają we mnie żołędziami
-owocami dębów
Moja trzecia żona
/nie licząc przyjaciółek/
ma nowego męża
który wie że 100-procentowy
mężczyzna ma posadzić drzewo
spłodzić syna i postawić...
a tu problem
jej nowy mąż nie widzi potrzeby
budowy nowego domu
więc mieszka ze mną w piwnicy
dzięki czemu mam
odpowiednie towarzystwo
Jego synowie/nie licząc córek/
i dęby wyrosły
Ci synowie choć nie moi
wzięli do serca moje zasady
i chcąc zrealizować co powinni
/mojej ziemi do kupna nie było/
musieli naprzód wyciąć
las moich dębów
i rozebrać dom
Gdy pojawiła się obszerna
polana pełna słońca
wpadli w taką euforię
że postanowili nic nie budować
i niczego nie sadzić
W miejscu domu posadzili
kilkanaście namiotów
i palą ogniska
Nastrój jest radosny
założyli orkiestrę
i grają od rana
Część osób tańczy
inni wylegują się na trawie
Wieczny piknik
W najnowszej gazecie
przeczytali radę medyczną
że najzdrowiej żyje się
na świeżym powietrzu
To przypieczętowało ich decyzję
Jacek Mączka (1965), poeta, dr literaturoznawstwa. Autor tomików poezji (najnowsze – "Zwarzone mrozem czyżnie", Mamiko, Nowa Ruda 2011, "Bliższe okolice", Mamiko, Nowa Ruda 2010, "Pomyśleć prześwit", Miniatura, Kraków 2009 oraz "Kroisz coraz cieńsze", Miniatura, Kraków 2009). Napisał obszerną monografię – "Powidła dla Tejrezjasza. O poezji Janusza Szubera", Księgarnia Akademicka, Kraków 2008. Publikował, między innymi, w Gazecie Wyborczej, Tygodniku Powszechnym, Rzeczypospolitej, Studium, Więzi. Laureat Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina i Tyskiej Zimy Poetyckiej. Jego wiersze przełożono na język angielski. Mieszka w Sanoku.
Tupot, świst, chrzęst – trzy onomatopeje przywodzące na myśl, być może, Naborowskiego błysk, głos, punkt, z całą, natury „wanitatywnej”, tej frazy proweniencją, czy też Szumy, zlepy, ciągi mistrza Mirona – metafizyka codzienności. Na okładce – fotografia kundelka, którą zrobiłem w Nowicy, gdzie dom rodzinny Antonycza. Zatem, mój drogi czytelniku, także rzecz o „mojości” i „przydrożności”, czy też – przygodności istnienia.
/Od autora/
Niosą mnie
Krople deszczu
z rynny do beczki
pod oknem.
W noworocznym
tarocie wyszedł
diabeł. Adam
przyszedł, kiedy naprawiałem
bramę i mówił,
że w telewizji mówili,
że w grudniu był wysyp
prawdziwków, a ja, że to koniec
świata. Wyszła też wieża,
co oznacza, że coś się rozpadnie.
Na razie wichura urwała
skrzydło bramy, przewróciła
sławojkę ( tę od generała Sławoj-Składkowskiego,
choć w kolorze nie tym).
Zalałem sąsiada i na skrzyżowaniu
wpadłem w poślizg.
Niosą mnie, jak sądzę, niosą
żywioły powietrza i wody.
Surfing
Znać wszystkie fale. Szorstkie jęzory
ocierają się o plaże, których nigdy
nie zobaczę. 98-letni stoik
Zenon powiesił się zirytowany
zwichniętym palcem. Mój
owczarek niemiecki lubi
„Puffi” – mięsne kawałki
z wołowiną w sosie. A Wiedemann
ma kota. Nie, mój drogi czytelniku,
nie pójdę we flow. Za oknem mgła.
Grudzień tego roku jest suchy.
Przykładam ucho do grudy –
słyszę ciemny zaśpiew strumieni
ściśniętych stropem ziemi –
pochwalają bezużyteczność uśmiechu.
Drobne naprawy
Młotek, śrubokręt i kilka gwoździ.
Drobne naprawy. Może naprawdę
są niezbędne. Tak jakby było coś
do poprawienia (passe-partout
krzywo wiszące na ścianie), podtrzymania
(zmurszały płot), podwiązania (zasłona,
nie o tym, bufiastym, kształcie).
Matka daje ci leczo do słoika
z nieszczelną zakrętką – wszystko
jest upaprane. I możesz słuchać
Joe Strummera & Mescaleros,
Mulatka uczy cię formy „czesania
grzywy konia”, bo tai chi dobrze
wpływa na przepływ rzek
świata tego. I zdrowie jest lepsze
niż choroba, więc uchroń nas
od Tarantino i Facebooka.
Sięgasz po kolejnego lucky strike’a
z papierośnicy martwego ojca. I dlatego
drobne naprawy są niezbędne.
|
|
|
|